Ewolucja zawodu lekarza?

W ostatnim stuleciu, rozwój techniki, przemysłu i szeroko rozumianej nauki zmienił bezpowrotnie sposób życia większości ludzi na świecie. 

Wiele  zawodów również zmieniła diametralnie swój charakter, tak również dzieje się w zawodzie lekarza.

 Czy dziś decydując się na podjęcie studiów medycznych, możemy być w pełni pewni jaki tak naprawdę zawód czeka nas w przyszłości? 

Czy możemy zaobserwować kierunek zmian, w którym cały świat medycyny podąża? Jest to na pewno bardzo trudne, jednak możemy pokusić się o pewne odważne przypuszczenia.

Początki współczesnej medycyny sięgają  oczywiście bardzo odległej przeszłości. Na wiele lat przed naszą erą  we wszystkich społeczeństwach pojawiali się  ludzie, którzy byli gotowi poświęcić całe życie na łagodzenie cierpień swoich  bliskich i  nie tylko. Historia medycyny zna wiele nazwisk prawdziwych ascetów, którzy często kosztem własnego zdrowia  z całych sił próbowali znaleźć panaceum na  rozmaite choroby.

Starożytni lekarze testowali metody leczenia czy, leki. Poddawali się ryzykownym eksperymentem i operacjom, stawiali  nierzadko opór opinii publicznej,  za co często byli  przecież prześladowani. Ich nazwiska zostały przepisane z papirusów do rękopisów, z rękopisów do traktatów, z traktatów w encyklopedii, aż wreszcie dotarły do ​​nas – współczesnych ludzi korzystających z internetu. Przez cały ten czas  ich często bezinteresowna praca ratowała,  lub poprawiała życie pacjentów. 

O historii zawodu słów kilka

Uzdrawianie prehistoryczne było  oczywiście dość prymitywne. Bazując na starożytnych źródłach informacji, które  opisują postępowania ówczesnych lekarzy, można powiedzieć, że zawody medyczne sprowadzały się do terapii narządów wewnętrznych i chirurgii  wszystkiego co zewnętrzne –  najczęściej amputacji kończyn.

Jednak starożytni Egipcjanie  widzieli już wyraźny związek między higieną a chorobami zakaźnymi. W ich kulturze  duże znaczenie miały położnictwo i stomatologia oraz  próby odkrywania  nowych leków. Znali już środki przeciwbólowe, takie jak haszysz, opium i kilkaset  innych naturalnych leków,  wykorzystywanych do rozmaitych zastosowań.

 W około VI wieku p. n. e w Chinach przeprowadzano już zabiegi chirurgiczne z zastosowaniem znieczulenia i  podstawowych zasad aseptyki, szczepiono ludzi przeciwko ospie prawdziwej.  Starożytna medycyna indyjska i tybetańska rozumiała znaczenie fizjoterapii i masażu. Aztekowie, skrupulatnie badali właściwości roślin leczniczych w swoich ogrodach oraz przekazywali wszystkim chętnym listę nowo odkrytych leków. Rośliny te  były włączane do podręczników nomenklatury botanicznej i nadal są używane w światowej praktyce medycznej.

Rozwój medycyny nabrał potężnego impetu po udoskonaleniu metod autopsji,  które pozwoliły zgłębić anatomię człowieka i przyczyny wielu jego chorób.  Wykorzystywane w autopsji metody,  stworzyły w zasadzie odrębny kierunek w praktyce lekarskiej i lista specjalności  powiększyła się o jeszcze jedną.

Pojawienie się mikroskopu sprawiło, że nauka o chorobach i ich leczeniu  nabrała niespotykanego nigdy wcześniej rozpędu. Lekarze mogli dowiedzieć się  znacznie więcej o  prawie każdej  znanej dolegliwości, śledząc, jakie zmiany zachodzą na poziomie tkanki czy  komórki. Umożliwiło to dokonanie wielu korekt w procesie leczenia,  a często nawet całkowitą zmianę podejścia.

  W ten sposób zawód lekarza ewoluuje od wieków.

 Tak jak ewoluuje cała ludzkość. Jest to wpisane w charakter tego zawodu, ciągłe ulepszanie metod i poprawianie życia i zdrowia pacjentów jest przecież najsilniejszą motywacją każdego medyka.  Nie da się więc tego zatrzymać, a wszelkie próby powstrzymania zmian są z góry skazane na niepowodzenie.  Na jakie zmiany wobec tego musimy się przygotować? 

W dzisiejszym świecie pojedynczy lekarz, stanowi wyłącznie jeden z trybików wielkiej maszyny zwanej ochroną zdrowia.  Zawody medyczne tworzą  bardzo długą listę,  w której nierzadko pacjentom nie sposób się odnaleźć. Może się wydawać, że w wielu sytuacjach specjalizacje lekarskie, czy inne zawody  nachodzą nawet na siebie kompetencjami.  Okazuje się jednak, że większą skuteczność w leczeniu pacjentów uzyskuje się tworząc pewnego rodzaju grupy, składające się ze specjalistów, w których to każdy członek bardzo dobrze rozumie swoje miejsce, zadania  i obowiązki.   Żeby skutecznie odnaleźć się w tym systemie, trzeba doskonale znać kompetencje swoich współpracowników,  właśnie dlatego  praktycznie na całym świecie studenci medycyny, w trakcie studiów mają zajęcia na wielu oddziałach, poznają pacjentów i choroby z którymi prawdopodobnie nie będą mieli w życiu zbyt wiele do czynienia. 

 Ważne jest żeby rozumieć, że to grono niezbędnych w pracy lekarza ekspertów, nieustannie się powiększa.  W ostatnich dziesięcioleciach niektóre zawody medyczne,  które wcześniej nigdy nie były potrzebne, po prostu się pojawiły –  ma to oczywiście związek z postępem technologicznym i  rozwojem nauki. W efekcie w przyszłych dziesięcioleciach,  prawdopodobnie  lekarze częściej będą współpracować ze specjalistami z zakresu biologii, chemii czy fizyki.  Obecny rozwój wiedzy z dziedzin takich jak, wirusologia, genetyka czy biotechnologia, a także niezbędna w medycynie informatyka, sprawił, że  pojedynczy lekarz  bez pomocy wielu specjalistów z tych dziedzin, sam praktycznie niewiele może zrobić.

Musimy również przygotować się na znaczną informatyzację zawodu lekarza. Prawdopodobnie w najbliższych dziesięcioleciach, doświadczymy powstania wielu aplikacji, czy robotów, które zastąpią lekarza w wielu powtarzalnych czynnościach. Nie oznacza to jednak, że będzie mniej pracy dla lekarzy, będzie miała ona jednak inny charakter. Przede wszystkim będzie to kontrola, poprawności działania tych narzędzi. Jednocześnie prawdopodobnie, praca lekarza stanie się mniej odtwórcza, a bardziej kreatywna i większej mierze będzie polegać na wyszukiwaniu nowych metod i udoskonalaniu tych, które zostały już wypracowane.

0