Anatomia – jak to ogarnąć?

Zastanawialiście się, jak to będzie kiedy już dostaniecie się na wymarzony kierunek lekarski czy lekarsko-dentystyczny i pojawią się kolejne wyzwania? Z jednej strony uczucie ulgi, że już jesteś tu gdzie chciałeś być, z drugiej niepokój, bo utrzymanie statusu studenta na 1. roku medycyny nie jest oczywistością i wymaga dużo pracy. Chcąc ułatwić Wam start i umożliwić dobre przygotowanie do roku akademickiego przygotowaliśmy krótki poradnik czyli 5 kroków do efektywnej nauki anatomii.

1. Wizualizacja. Czytanie ciągle opisów struktur i wzajemnych relacji mija się z celem. To trzeba zobaczyć! Wzrokowo szybciej zapamiętamy co sąsiaduje z czym. Tu z pomocą przychodzą niezastąpione atlasy Sobotta i Netter. Pdf jest lepszy. Dlaczego? Bo mamy opcje Ctrl + F ,czyli szybkie wyszukiwanie tego, co chcielibyśmy znaleźć, np. sierp pachwinowy – wpisujemy „falx inguinalis” i program przeszukuje atlas w poszukiwaniu tej struktury, a my możemy ją obejrzeć i skojarzyć w jakim miejscu się znajduje. Trzeba mieć na uwadze, że w 2020 r. oprócz koronawirusa mamy również atlasy 3D, np. anatomylearning, które w przeglądarce Google Chrome działa bezpłatnie.

2. Regularne powtórki. Nawet jak się nie chce to codziennie trzeba zajrzeć do anatomii. Najpierw pouczyć się nowych rzeczy, potem na chwilę wrócić do tych co już były. Zobaczysz jak miło jest czytać o tym, co już znasz i o ile jest to prostsze. Znasz program Anki? To jest program do robienia fiszek, który bazuje na krzywej zapominania i tak, pojawiają się fiszki sprzed kilku dni do powtórki. Z czego jeszcze warto korzystać do powtórek? Z gotowych zestawów z Quizletu. Na pewno, już ktoś tam był i stworzył, to czego i ty musisz się nauczyć. Zyskasz czas, dzięki temu, że nie musisz ich robić sam.

3. Szpilki – technika z zasłanianiem podpisów w atlasie nie jest Ci znana? To teraz wiedz, że możesz białą kartką zasłonić napisy do zdjęć (tu polecam atlasy fotograficzne) i podpisywać struktury samodzielnie. Nic nie zastąpi własnoręcznego pisania. Biernie przeglądając mniej utrwalisz pisownie niż jak musisz sam podpisać szpilkę od początku do końca. To odnosi się nie tylko do metody z atlasem, ale również, gdy przeglądasz inne źródła. Listę bazówek trzeba umieć wypisać od początku do końca bez błędów. Najlepiej sobie podzielić ją na kategorię: tętnice, żyły, mięśnie, itd. oraz całkowicie zapamiętać. Wiedzieć co dokładnie jest, w tym spisie, a czego nie ma. Modele – gdy są takie, które mają zawsze tą samą stronę to dobrze jest od razu nauczyć się jaką. Widząc szpilkę na nim, wiesz jaka to będzie strona – prawa lub lewa.

4. Uczysz się z Bochenka? To dobrze o tobie świadczy, ale przed egzaminem w celu powtórek lepiej sprawdzą się krótsze formy, np. Skawina, Pituchowa. Jedną Skawinę jesteś w stanie przeczytać w ciągu kilku dni, po za tym jest przenośna i można ją ze sobą wszędzie zabrać, co zwiększy częstotliwość twojego kontaktu z anatomią. Po za tym jesteś w stanie na końcu tematu pamiętać, o czym był początek.

5. Przerabiając pytania najpierw próbuj je rozwiązywać samodzielnie, a potem zajrzeć do odpowiedzi, dzięki temu jesteś w stanie zorientować się co wiesz, a czego nie. Pozbawia Cię to również złudzenia, że odpowiedziałbyś jakoś na to pytanie. Tylko próbujesz realnie na nie znaleźć rozwiązanie. Przeglądanie pytań razem z odpowiedziami radzę robić kilka dni przed samym zaliczeniem w celu utrwalania.


3+