DOSTAŁEM SIĘ NA MEDYCYNĘ, I CO DALEJ?

DOSTAŁEM SIĘ NA MEDYCYNĘ, I CO DALEJ?

Wielu z Was otrzymało już upragniony dokument z uczelni potwierdzający dostanie się na pierwszy rok kierunku lekarskiego, jednak wielu nadal z nadzieją oczekuje na kolejne listy… Mamy nadzieję, że Wam też się w tym roku poszczęści i dostaniecie się do grona studentów medycyny! 😊

W głowach tysięcy młodych ludzi rodzi się teraz wiele pytań, główne z nich to „Czy sobie poradzę?” odpowiedź brzmi: „Jasne, że tak!” trzeba tylko odpowiedniego nastawienia i chęci. Musicie pamiętać, że wiele osób przed Wami dawało radę, daje radę i będzie dawało! Ten kierunek, a szczególnie pierwszy rok owiany jest tajemnicą niezwykle trudnego, nie do przejścia przez zwykłego zjadacza chleba, ludzie go studiujący doświadczają „podobno” setek nieprzespanych nocy, załamania nerwowe, a już na pewno rezygnują ze swojego dotychczasowego życia oraz swoich hobby na rzecz ciągłego pochłaniania wiedzy. Nie wierzcie temu, nie wierzcie w te utarte slogany powtarzane jak mantra. Nie dajcie się wciągnąć w tę atmosferę paniki przed każdym kolejnym zaliczeniem. (niektórym będzie zależało aby wprowadzać tego typu nastrój, jako upust swoich negatywnych emocji, strzeżcie się Tych co będą siać niepokój i zwątpienie, zjednajcie sobie wokół siebie przyjaciół którzy ciężko pracują i dobrze się bawią!) Ten kierunek naprawdę jest dla ludzi J Pomimo wielu godzin spędzonych nad książkami jest czas na własne zainteresowania, sport i inne rozrywki. W tym artykule znajdziecie kilka zasad, do których lepiej się stosować aby ten rok zapisał się w Waszej pamięci jako miłe wspomnienie.

PO PIERWSZE SYSTEMATYCZNOŚĆ

Od października musicie się przestawić, że uczycie się samemu, na zajęciach w różny sposób (wejściówki, odpytywania przez asystenta) jest jedynie sprawdzana Wasza wiedza, którą musicie przyswoić w domu. W setkach stron do nauczenia zdecydowanie pomaga systematyczność. Rozkładanie materiału na mniejsze partie zdecydowanie pozwoli w łatwiejszym opanowaniu materiału. Pamiętajcie, że to co w październiku wydaje Wam się nie do nauczenia po kilku miesiącach stanie się codziennością i zdecydowanie później będzie Wam łatwiej!

PO DRUGIE ZNAJDŹ SPOSÓB

Zajmie Wam to trochę czasu, ale zdecydowanie warto próbować różnych form nauki: fiszki, mapy myśli, własne notatki, czytanie czy powtarzanie na głos i wiele innych. Próbujcie wszystkiego by znaleźć idealny sposób, który pomoże Wam w zapamiętaniu ogromu materiału a osiągnięcie sukces na egzaminach końcowych. Jeśli w domu Was wszystko rozprasza to dobrym sposobem jest biblioteka, atmosfera jest niepowtarzalna. Wszyscy się tam uczą więc i Wy będziecie.

PO TRZECIE POWTARZANIE

Powtarzajcie ile się da! To najlepsze rozwiązanie na utrwalanie poznanego materiału. Tematy są częściowo ze sobą powiązane więc np. ucząc się o skórze na histologii wróćcie do tematu o tkance nabłonkowej, ucząc się mięśni kończyny górnej powtórzcie sobie kości występujące w tej kończynie.

PO CZWARTE ŚPIJ

Nie ma nic gorszego niż nieprzespane noce. Zaplanuj dzień i naukę tak żeby położyć się o normalnej porze i odpocząć. Pamiętajcie, że nauczony materiał utrwala się nam podczas snu(konsolidacja). Zarwaną nockę trzeba kiedyś odespać, a po nieprzespanej nocy nauka nie będzie tak efektywna jak po pełnym odpoczynku. Na 2 roku na fizjologii(na UJ już na 1 roku), podczas zajęć z fizjologii snu dowiecie się, że aby ślad pamięciowy został w naszej głowie na dłużej musi zostać przetransportowany z hipokampu do odpowiedniego pola Brodmanna, dzieje się to w dużej mierze podczas snu! Pamiętajcie, że chociażby Dmitrij Iwanowicz Mendelejew schemat tablicy wymyślił właśnie podczas snu!

PO PIĄTE SPORT

W zdrowym ciele zdrowy duch. Podczas aktywności fizycznej wzrasta poziom endorfin (endogennych opioidów) i już pod koniec lat 80’tych ubiegłego wieku udowodniono naukowo, że bezsprzecznie istnieje korelacja pomiędzy wyrzutem alfa,beta,gamma endorfin, a wysiłkiem fizycznym. (ponadto udowodniono ich wpływ na procesy zapamiętywania[De Weid et al. (1978)]! Jednocześnie pamiętajcie, że im wyższa intensywność ćwiczeń tym większy wyrzut beta-endorfin1, a także ta zależność nie jest liniowa2! 😊

PO SZÓSTE ZNAJOMI

Pamiętajcie, że znajdziecie dla nich czas! Na pewno mniej niż w liceum, ale przy dobrej organizacji da się. Pamiętajcie o integracji ze swoją grupą dziekańską i innymi znajomymi ze studiów, to w końcu z nimi spędzicie najbliższe 6 lat, nie musicie się uwielbiać wszyscy nawzajem, ale im szybciej zrozumiecie, że wszyscy macie ten sam cel i współpraca bardziej popłaca aniżeli zazdrość, zawiść to więcej na tym każdy z Was skorzysta.

Powodzenia !!!!!!!!

ps: pamiętajcie studia to najpiękniejszy okres w życiu, nie zmarnujcie go!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  1. Colt EW, Wardlaw SL, Frantz AG Life Sci. 1981 Apr 6;28(14):1637-40. The effect of running on plasma beta-endorphin.
  2. McMurray RG1, Forsythe WA, Mar MH, Hardy CJ. Med Sci Sports Exerc. 1987 Dec;19(6):570-4. Exercise intensity-related responses of beta-endorphin and catecholamines.

 

8+